Przestrzeń
Aneks kuchenny w biurze: zabudowa, blat, zlew, miejsce na sprzęt. Zaplanowany pod realne obłożenie, także w wersji na wymiar — DB Meble.

Ekspres do kawy jest najczęściej używanym urządzeniem w biurze — częściej niż drukarka, czasem częściej niż sala konferencyjna. Zabudowa, która go otacza, obsługuje kilkadziesiąt podejść dziennie, a projektuje się ją zwykle na końcu, z tego, co zostało z metrażu i budżetu. Stąd bierze się większość późniejszych kłopotów.
Korzystają z niej wszyscy, w krótkich seriach i w tych samych porach: rano, w porze lunchu i po popołudniowym spotkaniu. W tych szczytach przy jednym metrze blatu i jednym zlewie stoi po kilka osób naraz — i to obłożenie, a nie liczba szafek, decyduje o tym, czy aneks działa.
Co się psuje po roku: blat wokół zlewu i ekspresu, bo woda i kawa lądują tam kilkadziesiąt razy dziennie. Fronty przy uchwytach, otwierane rękami po jedzeniu. Zawiasy w szafce z kubkami, która ma najwięcej cykli otwarć w całym biurze. Zlew i syfon, jeśli wybrano rozwiązanie domowe zamiast przystosowanego do intensywnego użycia. Meble sprzed roku wyglądają dobrze na zdjęciu i źle w narożniku przy ekspresie.
Czego klienci nie przewidują: że aneks potrzebuje obiegu, a nie tylko sprzętu — miejsca na odstawienie kubka po drodze do zlewu, na czekającą osobę. Że lodówka otwierana kilkadziesiąt razy dziennie nie może blokować przejścia. Że zmywarka wymaga miejsca na otwarte drzwi i kogoś, kto ją rozładuje — a przy braku tego drugiego wraca stos naczyń w zlewie. I że gniazdek jest zawsze za mało: ekspres, czajnik, mikrofalówka i lodówka to cztery urządzenia w jednym miejscu.
Zabudowa kuchenna: korpusy, fronty, blat roboczy, szafki górne i dolne. Zlew z baterią. Miejsce na sprzęt: lodówka, zmywarka, mikrofalówka, ekspres. Przechowywanie naczyń i zapasów. Uzupełniająco: wysoki blat barowy przy aneksie.
Meble nietypowe. Robimy meble nietypowe na wymiar, również dla firm. W większych biurach pojawiają się praktycznie zawsze — bo skos ściany, słup albo szerokość wnęki rzadko trafiają w moduł katalogowy.
Zobacz w katalogu
Aneks dla kilkunastu osób to zwykle jeden ciąg zabudowy: blat, zlew, lodówka, ekspres i szafki. Decyduje szerokość blatu roboczego — poniżej metra dwie osoby już sobie przeszkadzają. Sprzęt bywa wolnostojący i to wystarcza, o ile lodówka nie stoi w przejściu. Przy tej skali cała zabudowa pochodzi zwykle z katalogu producenta mebli biurowych, w dekorze spójnym z resztą wnętrza.
Przy osiemdziesięciu osobach aneks przestaje być aneksem. Potrzeba dwóch stanowisk kawowych albo rozdzielenia funkcji: osobno ekspres, osobno zlew i zmywarka, żeby kolejki się nie nakładały. Rośnie liczba lodówek i pojemność przechowywania, wchodzi segregacja odpadów jako osobna zabudowa, a blat musi znieść obciążenie, którego domowy laminat nie zniesie. Przy takiej skali aneks graniczy z kantyną i wtedy projektuje się je razem: tu się przygotowuje, tam siada i je.
Międzyproducencko: korpusy i fronty z systemu producenta mebli biurowych, sprzęt osobno, a elementy, które nie mieszczą się w module — zabudowa słupa, nietypowa wnęka, blat o innej głębokości — na wymiar.
Kantyna a aneks: aneks to zabudowa (fronty, blat, zlew, sprzęt, szafki). Kantyna to miejsce, gdzie się siedzi i je (stoły, krzesła zmywalne, hokery). W biurach powyżej kilkudziesięciu osób planuje się je razem, ale wyposaża osobno.
Wystarczy przesłać plan albo opisać zespół i metraż — przygotujemy dobór międzyproducencki i wycenę. Konsultacja i wizualizacja bez zobowiązań.